Wreszcie się doczekałam takiej pogody, że mogę włożyć sukienkę.
Kilka dni temu znalazłam na wyprzedaży w New Yorker w Wiedniu niebieską z rękawem 3/4 - przyznam szczerze że jej prosty fason nie urzekł mnie na początku i tak naprawdę do zakupu przekonał mnie mój chłopak stwierdzając, że właśnie w tej prostocie tkwi urok i piękno tej sukienki. Nie pożałowałam zakupu i cieszę się, że posłuchałam jego porady. Do niej dobrałam kremową, włoską torebkę ze skóry i szpileczki od DeeZee. Stylizacja "lekka" i bardzo dziewczęca.

Szpilki: DeeZee (zdjęcie poniżej)
Sukienka: New Yorker
Torebka: Flohmarkt w Wiedniu
Bransoletka: H&M
Przypominam Wam o konkursie w którym można wygrać koszulkę, w ramach akcji "Blogerki wietrzą szafę"!
Więcej informacji znajdziecie tutaj --> LINK
















































